26 stycznia, środa – 30 stycznia, niedziela
Przed świtem wysiadamy z autobusu w okolicach Khan San Road, czyli turystycznej ulicy Bangkoku. Początkowo plan był taki, by złożyć wnioski wizowe do Birmy i wyjechać ze stolicy. Ale wielkie miasto wciąga, więc… spędziliśmy te dni w Bangkoku chłonąc atmosferę miasta. Przepyszne tajskie jedzenie (na długo zapadną mi w pamięci: mleko z zielonym słodkim makaronem, supersodkie kandyzowane banany, ziemniaki i maniok w słonym mleku kokosowym!), świetne wyprzedaże przed Chińskim Nowym Rokiem i rejsy po rzece (szczególnie nocą). No i jeszcze muszę dodać do tej listy seans filmowy „Niebezpieczny Bangkok” w Bangkoku. Na bieżąco komentowaliśmy co już widzieliśmy a co jeszcze nie, co wygląda tak samo w rzeczywistości a co zostało zrobione „pod film”. BDW: film serdecznie polecam!