Po Full Moonie nikt nie nurkuje. Nikt nie spaceruje. Nikt nie wstaje przed popołudniem. Jeśli ktoś musi wstać po coś do jedzenia lub picia – chodzenie sprawia mu trudność.
Staram się wpasować w ten klimat i przez cały dzień absolutnie NIC NIE ROBIĘ. Jest bosko! :D